W kuchni liczy się nie tylko sztuka kulinarna, ale także ekonomiczny punkt widzenia. Co to oznacza? Oznacza to, że jeśli jednego dnia ugotujemy smaczny rosół, to na drugi dzień nie musimy go wylewać, ale sprawić, by przemienił się w zupę pomidorową! W kuchni można tak prosperować, by było dobrze, smacznie ale jednocześnie niedrogo. Ważne, by nie marnować składników i potraw, by mądrze robić zakupy spożywcze i zapasy, by wiedzieć, co kupić na ile osób i na ile dni. Rosół to zupa, która gości prawie w każdą niedzielę na polskich stołach, tak się już przyjęło, rosół w niedzielę, to nasza polska tradycja kulinarna. Nie wszyscy lubią powtarzać menu, dzień po dniu, dlatego na bazie rosołu, który pozostał, można przyrządzić pyszną zupę pomidorową! Ma to nie tylko taką zaletę, że oszczędzamy pieniądze i nie marnujemy jedzenia, dzięki wykorzystaniu rosołu, oszczędzamy czas – bo pomidorowa na bazie rosołu, to tylko chwila i smaczne danie gotowe! Jeśli rosół był z makaronem, to pomidorową podajmy z ryżem, i na odwrót. Nowy smak i aromat tej samej zupy, wydobądźmy poprzez dodanie sporej ilości bazylii, lub mieszanki ziół prowansalskich. Ponieważ rosół zwykle gotuje się na całych warzywach, następnego dnia możemy je zmiksować, co sprawi, ze pomidorowa będzie gęsta, lub pokroić na deseczce i ułożyć na talerzach przed zalaniem zupy.
Skomentuj: Rosół i zupa pomidorowa